

Powszechny jest pogląd, że lampka czerwonego wina do obiadu nie szkodzi kobiecie w ciąży. Ciężarnej na pewno nie, za to z pewnością z alkoholu nie ucieszy się płód. Nawet niewielka ilość trunku może wywołać niepożądane skutku u twojego malca. Przyczyna jest prosta: płód nie wykształcił mechanizmu, który rozkładałby alkohol - tak jak to robi wątroba dorosłego człowieka. Cały płód i łożysko nie poradzą sobie z alkoholem. Może on więc tkwić tam bardzo długo, uszkadzając komórki.
Tak więc nie ma bezpiecznej dawki. Jeśli mama ma nieodpartą pokusę na piwo albo drinka niech sięganie po piwo bezalkoholowe albo drinki bezalkoholowe, które mają taki sam smak i zapach co prawdziwe napoje wyskokowe. Taki efekt uzyskuje się dzięki syntetykom.
Na pewno na zdrowie młodej mamy pozytywnie wpłyną warzywne koktajle bezalkoholowe. Taki napój ma bardzo dużo witam, soli mineralnych oraz błonnika, który korzystnie wpływa na trawienie, zapobiegając zaparciom.
Siadanie za kółko po spożyciu alkoholu jest tak samo niewskazane (zabronione) jak picie w ciąży. Nieraz po dwóch piwach czujemy się dobrze i sądzimy, że etanol już się rozłożył. Lecz czy tak jest na pewno? Mamy pewność, że poziom alkoholu nie przekracza 0,2 promila? Wykorzystajmy alkomat, który czarno na białym wskaże, czy poradziliśmy sobie z przyjętą dawką etanolu. Alkomaty dobrej jakości można kupić w aptekach, na stacjach benzynowych.
Pokoje Targi Poznań chirurgia plastyczna Polanica Zdrój